
14 czerwca 2009 r. w miejscowości Tychowo k/Koszalina, przed kilkutysięczną widownią odbył się I-wszy koncert z okazji Dni Muzyki Europejskiej na Pomorzu. W koncercie zagrała zaproszona przez organizatorów Królewska Orkiestra Symfoniczna oraz jej soliści : Anna Rosa, Adam Zdunikowski oraz Dariusz Stachura. Koncert poprowadziła, znana już doskonale z ekranów telewizyjnych - Elisabeth Duda. Orkiestra przygotowała dla widowni największe dziela operowe, operetkowe oraz specjalnie zaaranżowane dla tej ortkiestry utwory muzyki filmowej i muzyki różnych regionów Europy. Widzowie i słuchacze wśród wykonywanych dzieł mogli rozpoznać m.in. pieśni neapolitańskie, utwory typowo francuskie, hiszpańskie oraz irlandzkie. "Listę obecności" wypełniły też utwory czeskie, węgierskie oraz autriackie. Jak to zwykle bywa na koncertach tej orkiestry - nie zbrakło niespodzianek muzycznych. Atrakcją wieczoru i prawdziwym zaskoczeniem był występ zespołu dudziarzy "Pipes&Drums" z Częstochowy, którzy w oryginalnych szkockich strojach przywitali publiczność najbardziej rozpoznawalnymi utworami szkockimi. Po raz pierwszy też chyba w historii polskiej muzyki - dudziarze wykonali wspólnie z orkiestrą symfoniczną dwa wspaniałe utwory "Amazing Grace" oraz "Auld Lang Syne". Już same w sobie utwory te są doniosłe i monumentalne, a wykonane z orkiestrą przysporzyły obecnym na koncercie widzom niespotykanych doznań i niezapomnianych wrażeń. Znakomitym uzupełnieniem orkiestry okazał się również zespół taneczny SWAY. Wrytmie granej muzyki tancerze wykonali m.in. walca wiedeńskiego, zatańczyli Zorbę oraz wystąpili w scence aktorskiej do utworu "Marsz Pułkownika Bogey'a" z filmu "Most na rzecze Kwai". Grupa prowadzona jest pod fachowym okiem założycielki zespołu - Anny Wielogórskiej . Wśród atrakcji tego wieczoru, oprócz znakomitego występu solistów-śpiewaków, byli tez soliści-instrumentalisci. Widzowie nagrodzili zasłużonymi brawami Miszę Tsebriya za znakomite wykonanie partii solowych na skrzypcach do czardasza z utworu "Kiedy skrzypki grają" oraz "Parasolek z Cherbourga". W utworach opraco
wanych na orkiestrę i akordeon wystąpił Mikołaj Majkusiak, który sam wykonał wyżej wspomniane aranżacje. Ponadto wystąpili dwaj utalentowani gitarzyści: Adam Oleńczak oraz Grzegorz Krawiec.
Publiczność zebrała sie licznie już kilkadziesiąt minut przed koncertem. I nic dziwnego, gdyż na ten koncert czekali z niecierpliwością od kilku miesięcy, żeby nie powiedzieć od kilkudziesięciu lat. A to dlatego, że w samym Tychowie, nigdy takiego koncertu nie było, a w okolicznych miastach nawet od kilkunastu lat mieszkańcy nie mieli okazji na żywo obejrzeć i wysłuchać kilkunastu arii operowych i operetkowych, czy w ogóle uczestniczyć w podobnym widowisku. A trzeba powiedzieć, że było to prawdziwe widowisko - nie tylko koncert. W najbardziej efektownych wykonaniach na scenie wystąpiło łącznie około 80-ciu artystów. Zadziwiające jest również to, że mimo zmieniającej się pogody (raz słońce, raz deszcz) widowni nie ubyło nawet w jednym procencie. Ale nie mogło ubyć, gdyż wszyscy czekali na kolejne występy ich ulubionych śpiewaków i samej orkiestry.
Koncert rozpoczął mocnym uderzeniem dyrygent -Janusz Przybylski wraz z orkiestrą, wykonując Preludium z opery "Carmen" G.Bizeta. Po czym - zakochana w miescowej publicznosci i samym miejscu - Elisabeth Duda rozpoczęła koncert, zyskując sobie juz na początku
wielką sympatię widzów i wykonawców. Po jej zapowiedzi, widzowie usłyszeli ujmujący zawsze Nokturn Es-dur Fryderyka Chopina, opracowany specjalnie przez Królewską Orkiestrę Symfoniczną na cały skład symfoniczny. Wykonaniem arii "O mi Babbino Caro" z opery "Gianni Schicchi wzruszyła też na początku Anna Rosa. Zaraz po tym utworze dołaczyli do niej Adam Zdunikowski i Dariusz Stachura - artyści, którzy znani są już chyba na wszystkich polskich scenach, a najbardziej jako dwaj z trio tzw. Trzech Polskich Tenorów.
W wykonaniu na dwóch tenorów i sopran widzowie usłyszeli "Libiamo" z "Traviaty" G.Verdiego. Chwilę potem na scenie zagościła muzyka Johanna Straussa i innych twórców słynnych operetek. Dariusz Stachura wykonał tzw. "Kuplety Barinkaja" , arię bardziej znaną jako "Wielka Sława to żart". Poprzez walce , czardasze, oraz musicalową "Przetańczyć całą noc" - którym towarzyszyli również tancerze Grupy Tanecznej SWAY z Warszawy, - wykonawcy dotarli do kolejnego widowiskowego duetu "Usta milczą , dusza śpiewa". W tym duecie zobaczyliśmy Annę Rosa oraz Adama Zdunikowskiego, którzy bawili nie tylko śpiewem , ale i świetną grą aktorską. Po duecie orkiestra przygotowana była na kilkuminutową przerwe techniczną, ale z uwagi na zmieniającą się cały czas aurę, dyrektor orkiestry wspólnie z dyrygentem podjęli decyzję o kontynuowaniu koncertu bez przerwy. Decyzja ta nagrodzona została gromkimi brawami skierowanymi głównie do muzyków na scenie , których temperatura oraz zmieniająca się wilgotność nie rozpieszczała tego dnia.
Już na początku kolejnego utworu z filmu "Most na rzece Kwai" publiczność była świadkiem niecodziennego zjawiska na scenie, które było też pewnego rodzaju niespodzianką. Otóż chwilę po rozpoczęciu przez dyrygenta - Janusza Przybylskiego "Marszu Pułkownika Bogey'a", na scenę wkroczyli żołnierze, którzy "delikatnie" podziękowali dyrygentowi, odprowadzając go poza scenę, a żeby nie przerywać koncertu, na podest , zamiast dyrygenta wstawili jednego ze swoich kompanów. Po kilkunastu następnych taktach żołnierz zdjął chełm, rozpuścił włosy, po czym zdejmując mundur okazał się zgrabną i piękną Panią dyrygent. W rytmach wojskowego marsza Irina Bogdanovich, związana z orkiestrą od początku jej istnienia, wprowadziła publiczność w świat muzyki filmowej. Publiczność nie ustawała w brawach. Nie sposób było uniknąć kolejnych wzruszających momentów, dlatego, że na scenie zagościła Sycylia i znany motyw z "Ojca Chrzestnego" oraz utwór najbardziej znany jako "Parasolki z Cherbourga" pochodzący z filmu o tym samym tutule. Widocznie orkiestrze nie zależało na wyprowadzaniu widowni z melancholijnego, rozmarzonego nastroju, gdyż między dwoma wymienionymi utworami pojawił się inny . Na scenie pojawiła się
Anna Rosa, która wzruszająco wykonała "Ave Maria" - utwór z filmu "Prowokator", napisany przez zaprzyjaźnionego z orkiestrą kompozytora - Michała Lorenca. Po serii utworów pochodzących z Austrii, Węgier, Czech, Włoch i Francji, przyszła kolej na niespodziankę. Na scenie pojawił się Andrzej Rosa - dyrektor orkiestry , który zaprosił do wejścia na scenę specjalną formację muzyczną. Ciszę i zaciekawienie publiczności przerwały nagle dochodzęce z oddali dźwięki szkockich instrumentów, wśród których oczywiście królowały dudy w towarzystwie bębnów i werbli. Zespół "Pipes & Drums" z Częstochowy wkroczył pod scenę w wyćwiczonym szyku oraz oryginalnych, tradycyjnych szkockich strojach. Po wykonaniu powitalnego utworu, Dudziarze wykonali dwa wspaniałe utwory wspólnie z Królewską Orkiestrą Symfoniczną. I to byla nawiększa niespodzianka tego wieczoru. Publiczność wystrzeliła w górę i nikt nawet nie myślał o tym, że Dudziarze będą za chwilę żegnać się z publicznoscią. Jednak ten moment niestety nastąpił po zagranych czterech utworach. Schodzący ze sceny zespół , żegnał publiczność kolejnym znanym hitem szkockim, a publiczność nie pozostając im dłużna, żegnała zespół owacjami na stojąco. Smutek po pożegnaniu nie trwał długo, ponieważ Elisabeth Duda, zapowiedziała kolejny utwór, wykonany przez orkiestrę oraz Mikołaja Majkusiaka. Słynny, francuski przebój "Pod niebem Paryża" miał być nadzieją na pogodne niebo nad zebraną publicznością, ale niestety co kilka minut niebo zmieniało kolory. Podobnie jak na scenie. Wraz ze zmianą kolorów, zmieniła się rytmika, bo orkiestra wykonała z wielkim kunsztem wcale nie tak łatwy utwór , jakim jest "Irish Washerwomen" czyli "Irlandzka Praczka". Rozgrzana publicznośc była już przygotowana na kolejny hit. Wraz z pierwszymi taktami kolejnego utworu pojawiły się oklaski, które nasilały swoją moc oraz prędkość wraz z narastającym tempem "Greka Zorby". Warto tutaj zaznaczyć, że było to chyba pierwsze wspólne wykonanie tego utworu z publicznością, która wcale nie pogubiła sie w rytmie. Czyżby mieszkańcy Tychowa i okolicznych miast mieli tak wspaniały słuch muzyczny? Wypada tylko szczerze pogratulować.
Kolejny blok muzyczny i kolejna radość dla serc, ducha i uszu. Przesympatyczna Pani Irina , zabiera publiczność w podróż do Italii. Adam Zdunikowski i Dariusz Stachura wykonują kilka porywających pieśni neapolitańskich. Nie zabrakło jak zwykle: "Torna a Surriento", "Parlami d'Amore" oraz "Funiculi, funicula",. Tę ostatnią Dariusz Stachura wykonał w iście koncertowym stylu wraz z ...chórem w postaci widzów. Widać publiczności spodobał się ten krótki kurs wokalny, gdyż nie chcieli kończyć i z radoscią wykonali ten utwór ponownie. Na deser publiczność wysłuchała "Signorinę" z repertuaru Jana Kiepury, a wykonali go w duecie Adam Zdunikowski i Dariusz Stachura. Nie obyło się bez humoru i rewelacyjnej gry aktorskiej obu tenorów, którzy śpiewali ten utwór starając się bardzo wiarygodnie o względy prowadzącej w tym czasie orkiestrę - uroczej Pani dyrygent. Jak każdy dobry koncert i ten musiał dobiedz końca. Kolejny duet obu tenorów to rewelacyjnie wykonana "Granada", która pozostanie w pamięci wielu widzów na długo. Zakończenie było jeszcze bardziej efektowne, gdyż widzowie usłyszeli znowu wszystkich solistów i piękne wykonanie "Amigos Para Siempre". Nie obyło sie bez bisu. Na zakończenie podniosłe wykonanie "Con Te Partiro" znane też jako "Time To Say Goodbye" wzruszyło publikę do reszty. Na szczególne brawa zasłuzyli wspaniali dyrygenci : Janusz Przybylski i Irina Bogdanovich, którzy z wielkim kunsztem poprowadzili orkiestrę, wykonując największe i najpiękniejsze dzieła muzycznej Europy. Elisabeth Duda kończąc koncert zaprosiła na scenę wszystkich artystów, którzy zostali nagrodzeni brawami na stojąco, a Pani Elżbieta Wasiak - wój Gminy, na terenie której odbył sie koncert oraz dyrektor orkiestry - Andrzej Rosa, zapowiedzieli i obiecali , że nie był to ostatni koncert w tym miejscu i dla tak wspaniałej publiczności.

Podsumowując to wyjątkowe wydarzenie należy wspomnieć o znakomitej organizacji samego koncertu oraz miejsca na którym sie odbył. W przygotowania włączyła się osobiście Pani Wójt - Elżbieta Wasiak. Muzycy orkiestry, dyrygenci i prowadząca - Elisabeth Duda , byli zachwyceni przyjęciem ich , opieką, przygotowaniem sali na próby w Domu Kultury oraz niesamowitą energią miejsca - jak podkreśla dyrektor orkiestry, który dodaje zaraz , że stopień zaangażowania pracowników Gminy Tychowo oraz ich profesjonalizm wskazuje na wysokie kwalifikacje menedżerskie zarówno zarządu jak i personelu tej istytucji. Inne Gminy, a nawet miasta mogłyby czerpać pozytywne wzorce z takiej organizacji. Poza tym na uwagę zasługuje fakt, że Tychowo jako Gmina, a nie Powiat nawet , bez wahania podjęła się odważnie organizacji tak wielkiego przedsięwzięcia, które ma być w zamysłach organizatorów początkiem cyklu imprez promujących muzykę Europy w różnych formach i stylu. Za ten pomysł oraz jego realizację, wszyscy trzymamy mocno kciuki.
Zarząd orkiestry w tym miejscu chciałaby podziękować następującym osobom, których wkład w organizację imprezy i ich szczególne zaangażowanie znacznie przyczynił się do realizacji koncertu, a tym samym wpłynęły na wysoki poziom artystyczny widowiska:
Wszystkim muzykom orkiestry i solistom - za poświęcenie, znakomitę grę i profesjonalizm w każdej sytuacji
(lista muzyków zamieszczona będzie wkrótce na dole strony)
Elisabeth Duda - za profesjonalne przygotowanie do koncertu i równie profesjonalne prowadzenie całego widowiska
Magdalenie Bilskiej - za wielkie poświęcenie i zaangażowanie w organizację i przygotowanie realizacji całego projektu.
Pani Adriannie Angelard - Sosnowskiej - Dyrektorowi Hotelu Bursztynowy Pałac oraz jej niezawodnemu personelowi - za wyjątkową gościnę i przygotowanie znakomitych warunków pobytu muzyków orkiestry w hotelu.
Ani Wielogórskiej - za przygotowanie choreografii oraz wkład w organizację koncertu
Grupie Tenecznej SWAY oraz jej menedżerowi Marcie Harazińskiej - za przygotowanie zespołu i wspaniały występ
Darkowi Łapińskiemu i Mikołajowi Majkusiakowi - za pracę przy aranżacji utworów na koncert
Tomkowi Ujmie - za przygotowanie zespołu Pipes & Drums do występu z orkiestrą i wyjątkowo udane wykonanie utworów wraz z Królewską Orkiestrą Symfoniczną
Firmie Bemes i jej Zarządowi - za niezawodność i zapewnienie przemiłej obsługi w trakcie przewozu muzyków orkiestry autokarami na miejsce koncertu oraz na próby zespołu
Zarządowi Warszawskiego Domu Technika NOT - za udostępnianie sali koncertowej na próby orkiestry
Panu Prezesowi Edwardowi Dreszerowi z drukarni Lotos Poligrafia - za druk materiałów na koncert
Rafałowi Delakowiczowi z firmy R-Design - za przygotowanie graficzne i projekt materiałów poligraficznych
Pani Elżbiecie Wasiak - Wójtowi Gminy Tychowo oraz Panu Krzysztofowi Dziadulowi Z-cy Wójta - za konsekwencję w działaniu, znakomitą organizację miejsca koncertu oraz wyjątkowo dobre przygotowanie personelu
Panu Krzysztofowi Piecuchowi - za koordynację działań w trakcie organizacji koncertu i współpracę w trakcie trwania prób i koncertu.
Radnym Gminy Tychowo oraz pracownikom, którzy z wielką pasją i zaangażowaniem wykonywali pracę na rzecz organizacji koncertu
Dyrekcji Domu Kultury w Tychowie - za przygotowanie i udostępnienie sali widowiskowej na próby orkiestry
***
Galerię zdjęć z koncertu z okazji Dni Muzyki Europejskiej na Pomorzu, można obejrzeć na stronie orkiestry w zakładce Multimedia.
***