Bileteria jest partnerem Królewskiej Orkiestry Symfonicznej i jednym ze sponsorów pierwszego, inauguracyjnego koncertu dla publiczności, który odbędzie się w najbliższą niedzielę 30.09.2007 r. o godzinie 17.30., na dziedzińcu Pałacu w Wilanowie. Orkiestra oficjalnie rozpoczyna swoją działalność 03.10.2007 r. Orkiestrę tworzą młodzi, utalentowani muzycy, absolwenci Akademii Muzycznych. Od niedawna wraz z orkiestrą działa również Chór Królewskiej Orkiestry Symfonicznej. Orkiestra wraz z Chórem stanowią najmłodszy zespół w kraju, w którym średnia wieku nie przekracza 28 lat. Dyrektorem Artystycznym i Dyrygentem Orkiestry jest Prof. Janusz Przybylski - wieloletni wykładowca Akademii Muzycznej w Gdańsku oraz dyrygent znanym zarówno w Polsce jak i za granicą. Aktualnie również Kierownik Muzyczny Opery Bałtyckiej. Jeden z najlepszych dyrygentów operowych w Polsce. Drugim dyrygentem orkiestry oraz Dyrektorem Chóru jest Irina Bogdanovich mająca na swym koncie spektakularne sukcesy, które odniosła m.in. z orkiestrą Sinfonia Varsovia oraz Chórem Akademickim Uniwersytetu Warszawskiego. Założycielem, a jednocześnie Dyrektorem Generalnym Orkiestry jest Andrzej Rosa.
******
BILETERIA.PL (01.10.2007 r.)
Koncert Królewskiej Orkiestry Symfonicznej
W piękne jesienne popołudnie 30 września, swój pierwszy koncert zagrała Królewska Orkiestra Symfoniczna i Chór z towarzyszeniem Chóru Akademii Wilanowskiej. Portal Bileteria.pl jest partnerem Królewskiej Orkiestry Symfonicznej i Chóru. Koncert długo pozostanie w pamięci tych, którzy usłyszeli wspaniałe brzmienie i wyśmienite wykonanie dzieł Mozarta, Bacha, Haendla, Brahmsa, oraz wielu innych kompozytorów wykonane przez tą nową, stołeczną orkiestrę symfoniczną pod dyrekcją Janusza Przybylskiego i Iriny Bogdanovich. W trakcie koncertu publiczność usłyszała pierwsze w Polsce wykonanie Nokturnu Es-dur Fryderyka Chopina na orkiestrę. Zostało ono specjalnie opracowane i przygotowane na ten koncert. Przed publicznością wystąpili również soliści. Panis Angelicus wraz z orkiestrą i chórem wykonała sopranem z wielkim wdziękiem i wyczuciem Anna Rosa. Usłyszeliśmy też znaną już dobrze w Polsce utytułowaną śpiewaczkę - Bożenę Harasimowicz w wykonaniu przepięknych arii Pucinniego, Dvořáka oraz Gounoda. Tenorem zaśpiewał Rafał Bartmiński wykonując znane wszystkim „E la Donna mobile”, „Una furtiva lacrima” oraz w duecie z Bożeną Harasimowicz – „Libiamo”. Orkiestra zapowiedziała kolejne koncerty. Niebawem usłyszymy ją w projekcie londyńskiej wytwórni BreakThru Films „Piotruś i Wilk”, gdzie muzykę wg oryginalnego dzieła Prokofiewa, wykonywać będzie na żywo podczas projekcji filmu w kinach Silverscreen. Bileteria życzy Królewskiej Orkiestrze wielu sukcesów i wspaniałych koncertów.
KIE.BIZ.PL (28.08.2008 r.)
Letni Koncert Galowy w Amfitetrze na Woli
Letni Koncert Galowy miał być inauguracją naszej klubowej Akademii Muzyki i okazał się inauguracją niezwykle udaną. W roli głównej wystąpiła Królewska Orkiestra Symfoniczna z Pałacu w Wilanowie, ale tym razem koncert odbył się nie w Wilanowie ale w amfiteatrze w Parku Sowińskiego na Woli.
Orkiestra zresztą dość często koncertuje poza swoją nominalną siedzibą w Wilanowie. Drugim bohaterem, takim o którym zwykle się pisze jako o cichym bohaterze był namiot rozpięty nad amfiteatrem. Burza, która rozpędziła dwa tysiące chętnych do wysłuchania koncertu na rynku staromiejskim odbywającego się w ramach festiwalu Jazz na Starówce – namiotowi rozpiętemu nad amfiteatrem nie dała rady. Bębniący w namiot deszcz i grzmoty piorunów najmocniej słyszalne były, gdy rozbrzmiewały dźwięki walca Johanna Straussa Nad Pięknym Modrym Dunajem, niemal zagłuszając na chwilę muzykę (nie był to więc tak do końca cichy bohater). Strugami zaś spływała z namiotowej płachty woda. A jeszcze na godzinę przed wydawało się, że zapowiadane na ten dzień burze mimo chmurzącego się nieba nie spadną na Warszawę, dopiero tuż przed koncertem zachmurzyło się na dobre i zerwał się wiatr ale deszcz wciąż jeszcze nie spadł, rozpadałó się na dobre dopiero po jego rozpoczęciu. A gdy koncert się skończył, przestał też padać deszcz…. Ci, którzy przedłożyli muzykę klasyczną nad jazz dokonali tego dnia stanowczo lepszego wyboru.
W programie koncertu postawiono na przeboje. Bo muzyka poważna też ma swoje przeboje. Jak każda inna. Był wspomniany walc Nad pięknym modrym Dunajem ale i preludium do opery Georga Bizeta Carmen. Nie zabrakło arii operowych i operetkowych. Pokaz swej sztuki dali sopran Anna Rosa i tenor Adam Zdunikowski. Było "O mio babbino caro" z opery Gianni Schichii Giacomo Pucciniego w wykonaniu Anny Rosy. I "Wielka Sława to żart" z operetki Baron Cygański Johanna Straussa w wykonaniu Adama Zdunikowskiego. Zaśpiewali też razem, w duecie "Usta milczą dusza śpiewa" z operetki Wesoła Wdówka Franciszka Lehara. W drugiej części, pomiędzy częściami nie zrobiono ze względu na padający wciąż deszcz przerwy, więc wyodrębniona była ona bardziej w programie niż w praktyce, przyszedł czas na przeboje muzyki filmowej. Jeśli ktoś traktuje muzykę poważną jako zamknięty rozdział w historii muzyki, coś, co się wciąż gra i słucha ale sięga się wyłącznie do historycznego materiału, to ma z nią kłopot. Bo współczesna muzyka filmowa to przecież niemal wyłącznie muzyka poważna. Jest to tak oczywiste, że przestaliśmy to zauważać. W programie nie zabrakło muzyki z Ojca Chrzestnego, "Ave Maria" M.Lorenca z filmu Prowokator (w wykonaniu Anny Rosy) i najsławniejszego chyba filmowego marsza z Mostu na rzece Kwai. Nic nie wspomnieliśmy dotąd o dyrygentach. Nie wyglądali tak, jak się spodziewamy, że powinni wyglądać dyrygenci. Dyrygent powinien miotać się po scenie… Poważny i zarazem sympatyczny Janusz Przybylski, nie tylko dyrygent ale i dyrektor artystyczny orkiestry do tego wizerunku nie pasował. Bardzo za to pasowała mu koloratka do fraka i nikogo w tym wypadku nie przedrzeźniała, lecz dodawała powagi. Udział urodziwej Iriny Bogdanovich był może skromniejszy czasowo, ale nie dało się nie zwrócić uwagi, na marsz z Mostu na rzece Kwai, w czasie którego maszerowała tańcząco z batutą po scenie. Był duet młodych, ale znanych już gitarzystów Grzegorza Krawca i Adama Oleńczaka. Na akordeonie zagrał zaś Mikołaj Majkusiak. No i oczywiście orkiestra. Stworzona przez Andrzeja Rosę, jej menadżera. Na początku miał być to mały, kameralny zespół grający we wnętrzach i ogrodach pałacu w Wilanowie muzykę z epoki. Powstała orkiestra symfoniczna licząca ponad około 60 muzyków. Pałac ani pałacowe ogrody nie mogły już wystarczyć i orkiestra gra nie tylko tam. A nawet częściej gdzie indziej. To w polskich (i nie tylko polskich) warunkach zupełne novum. Orkiestry symfoniczne nie powstają ot tak sobie. To zawsze ciężka praca, także organizacyjna, tu od pomysłu do efektu jaki mogliśmy podziwiać nie upłynęło wiele czasu. Nie wspomnieliśmy jeszcze o kimś, o prowadzącej koncert aktorce Laurze Łącz , na stałe też w tej roli współpracuje z orkiestrą.
Warto wspomnieć też o nagłośnieniu koncertu. W koncertach w plenerze nie zawsze to wychodzi, bywa że żeński chór zaśpiewa basem, albo coś znienacka zacznie buczeć. Nic takiego się nie zdarzyło, wolski amfiteatr to obiekt na wpół stały i pod tym względem przygotowany be z zarzutu.
Wśród sponsorów koncertu znaleźli się członkowie naszego Klubu. PKF Consult, Sopro, a także Rancho Pod Bocianem. W pięknie wydrukowanym programie koncertu (zawierającym też informacje o orkiestrze), który został rozdanym obecnym, znalazły się dla nich wszystkich podziękowania. Wśród partnerów wymieniono też nasz Klub, a szczególne podziękowania za wspieranie działalności orkiestry złożono Barbarze Jończyk. Wymieniony jako partner został również nowy członek naszego Klubu STUDIO GRUPA, który brał też udział w przygotowaniu koncertu. Na jednym ze zdjęć widać tzw. kran do którego podwieszona była filmująca koncert kamera z ich logo. Gratulacje w imieniu sponsorów koncertu po jego zakończeniu złożyła orkiestrze prezes Zarządu PKF Consult pani Ewa Jakubczyk-Cały
ONET.PL (28.08.2008 r.)
Noche De Boleros z Królewską Orkiestrą Symfoniczną
Okładka płyty "Chilli"
W amfiteatrze warszawskiego Parku Sowińskiego odbędzie się za kilkanaście dni wyjątkowy koncert. Wystąpią - specjalizująca się w muzyce retro latino grupa Noche De Boleros wraz z Królewską Orkiestrą Symfoniczną.
Koncert, nazwany "Sinfonicando" odbędzie się 12 września i rozpocznie się o godz. 19.30. Wstęp jest wolny.
Noche de Boleros wraz z Królewską Orkiestrą Symfoniczną wykonają kilkanaście nastrojowych, ale i gorących utworów mających swoje korzenie w Hiszpanii, Argentynie, Wenezueli, na Kubie oraz innych zakątkach Ameryki Łacińskiej.
"To niezwykłe wydarzenie muzyczne, które odbędzie się w Amfiteatrze na warszawskiej Woli, będzie podróżą nie tylko w czasie, ale także i w przestrzeni tego niezwykłego kontynentu. Będzie to prawdziwy kalejdoskop melodii, romantyzmu, ognia i nostalgii w połączeniu ze szlachetnym brzmieniem orkiestry" - czytamy w zapowiedzi.